w prostej wełnianej spódnicy.

gładziła złote włosy ukochanego. Po jakimś czasie Alec pocałował j ą w czoło.
niż przedtem. St. James Square? Czegóż ona tam szuka? W tejże chwili spostrzegł ją daleko
- Nie chwal mnie, cherie - odparł cierpko. - I tak jestem samochwałem. Nazywano
póki nie ujrzała ciemnej sylwetki, zmierzającej ku tyłom domu. Dreszcz przebiegł jej po
- Alec...
Szybko podniósł uważne spojrzenie na równie nagiego bruneta, który go wpuścił.
Emmett spojrzał na dłoń zaciśniętą wokół jego ramienia. Potem podniósł wzrok i nagle dzikie oczy Edwarda wydały mu się uderzająco podobne do oczu żony. Była w nich taka sama namiętność. Bez słowa podszedł do szafy i wyciągnął z niej automatyczną czterdziestkę piątkę. Zaraz ruszą do akcji. Bella starała się o tym nie myśleć. Nie chciała, by zdradziło ją nerwowe drżenie głosu.
zmienić zamiar, gdy Alec sięgnął po jakieś dziwne pudełeczko, leżące koło świecznika. Ale
należała.
mężczyzny.
wściekłość wraz z każdym unikiem. Walka stawała się coraz zacieklejsza, ciosy - mocniejsze.
Kiedyś wszystko robili razem.
niemalże rzuciła się mu na szyję, choć starał się, jak mógł, uwolnić od niej. Była starsza od
Och, Boże… Gdyby tak…

- To prawda - odparł, napełniając jej

- W porządku. Spotkajmy się w gabinecie Alice. Daj mi pięć minut, żebym się mógł z tym uporać. - Niechętnie wskazał ręką zwłoki.
- Śpi.
16

przemysłu i potęgi morskiej. Był to bezpieczny plan, ale zagrażał mu jeden jedyny drobiazg -

- Wiem. Gdzie będę spać?
pielili ogród,
straciła rozum.

się mylisz!

przepuścił ją w progu.
chłopcze - przerwała mu lady Drewsbury.
pasażera i zaczęła się zastanawiać, czy nie odwołać jutrzejszego