Znajdowali się we wspaniałym holu, którego główną ozdobę

szyby. Alec poczuł się zaskoczony własną fascynacją. Nie spodziewał się jej. Jeszcze nigdy
6
Książę stawia opór!
Drgnęła i, budząc się, spojrzała w jego niebieskie oczy. Z pewnym siebie uśmiechem położył
jej rękach napełnił go dumą. Wyprostował się, uniósł podbródek i znów zaczął jej
- Nie – odparł. Na pewno nie chciał oglądać jak Krystian wdzięczy się do tego
- Zabiją cię! Spojrzał na nią tak, że się wzdrygnęła. Nie musiał robić jej wyrzutów za
zaniepokojenie, zadała swojej rozmówczyni ostateczny cios. - Czy nie myśli pani, że torysi
zastukał w blat palcem. Rozdający dał mu trzecią kartę.
- Niestety, to niemożliwe.
ploteczki towarzyskie.
chwila rozmowy, spojrzenie w oczy i ogarniało go podniecenie, jakiego nie potrafiły w nim obudzić najbardziej egzotyczne lub ekstrawaganckie piękności.
- Tak czy owak chciałbym, żebyś trzymała się blisko mnie. Co prawda w teatrze będzie tylu agentów, że mysz się nie przeciśnie, ale wolę mieć cię cały czas na oku - śmiał się, prowadząc ją do drzwi.
Zrobiła więc to, co na jej miejscu uczyniłby każdy sprytny wieśniak z Yorkshire. Nie

Tak bardzo żałowała. Miała tyle okazji, a nie

kolej rzeczy. A uwierz mi, jeden seksowniejszy od drugiego – mrugnął do niego
- Oczywiście. - Nie mogła go dłużej zatrzymywać. Najważniejsze, żeby jak najszybciej opuścił teatr. - Czy chce pan, żebym pomogła mu bezpiecznie wydostać się z budynku?
- Owszem. - Skromnie skrzyżowała opuszczone ramiona.

- Naprawdę? - spojrzała mu w oczy. Fuknął gniewnie i się odwrócił. Nie mogła

- Cześć, Cindy.
to bywa w życiu.
dalej trzymać w szpitalu w charakterze chorego. Nie pojmował też, czemu

Obowiązek i przyjemność. Edward nie był pewien, czy kiedykolwiek uda mu się znaleźć między nimi równowagę.

- Tak, ale my się zmieniliśmy.
- Mógł zapomnieć o złowionych rybach i po
lecz dowiedział się, że wyszła, co jeszcze dodatkowo zwiększyło jego